Wpis w kategorii " Panna P. wychodzi za mąż "
Rozdział 5

Rozdział 5

O Boże, co za idiotyczna odpowiedź – myślę – Dlaczego idiotko nie powiedziałaś po prostu „tak”? Tak przecież mówią we wszystkich filmach… Co powiesz dzieciom? Co powiesz wnukom?! „No pewnie”? Że taka łatwa byłaś..

Czytaj dalej
Rozdział 4

Rozdział 4

Chwała Bogu, że Pan M. w porę zahamowała, że nikt za nami nie jechał i że w ogóle wyjątkowo pusto na drodze, że…
- Weekend zaręczynowy – krótko podsumowuje Mi.
- Głupia jesteś – mówię i odkładam słuchawkę.

Czytaj dalej
Rozdział 3

Rozdział 3

Nie dało się ukryć tego faktu. Była tam. Ogromna zmarszczka biegnąca przez sam środek czoła! Moja pierwsza zmarszczka! A myślałam, że już gorzej być nie może… Otóż mogło. – Wychodzę za mąż – poinformowała mnie od razu na wstępie Magda.

Czytaj dalej
Rozdział 2

Rozdział 2

Pan M. mierzył, dodawał, dzielił, aż w końcu otrzymał satysfakcjonujący wynik, który wskazywał na to, że rozmiar mojego pierścionka to 16 (gdyby wówczas wiedział, jak grubo się mylił…). Z tym wynikiem w sobotę z samego rana pojechał z bratem naprawiać samochód.

Czytaj dalej
Rozdział 1

Rozdział 1

Diana i Pan M. czekali na tą podniosłą uroczystość pijąc piwo na murze Barbakanu. I w takich właśnie okolicznościach Diana zapytała: – Kiedy się żenisz?

Czytaj dalej
Epilog na początek

Epilog na początek

Najpiękniejszy dzień mojego życia miał się okazać totalną katastrofą. Tak w każdym bądź razie myślałam jeszcze na dwa dni przed. Tymczasem…

Czytaj dalej

Switch to our mobile site