Soczyste i ogniste usta na ślubnym kobiercu

źródło: onewed.com

Od czasu do czasu spotykam w swojej pracy Panny Młode, które marzą, aby w swoim makijażu ślubnym wyraźnie podkreślić im usta. Czasem jest to przyzwyczajenie związane z makijażem codziennym, a czasem kaprys wynikający z wyjątkowej chwili i wyjątkowych oczekiwań. Podczas spotkań konsultacyjnych dotyczących makijażu i stylizacji ślubnej staram się wytłumaczyć Paniom, że podkreślanie ust mocniejszymi kolorami jest możliwym i ciekawym zabiegiem stylizacyjnym, choć wymagającym ogromnej dyscypliny.

Ślub i ewentualne późniejsze przyjęcia są okolicznościami sprzyjającymi destrukcji makijażu.Najbardziej narażony na zniszczenie  jest właśnie makijaż ust. Bo jak oprzeć się soczystym uściskom kochanych cioć, babć i wujków oraz przepysznym potrawom serwowanym na przyjęciu po ceremonii? Dodatkowo uważam, że w tak wyjątkowym dniu Panna Młoda powinna się skupić na słowach przysięgi i celebrowaniu pięknych chwil, a nie ciągłym zastanawianiu się, czy ciemna szminka znajduje się tam gdzie powinna. Oczywiście obecnie wizażyści dysponują nowoczesnymi kosmetykami utrwalającymi również makijaż ust, ale one zdecydowanie nie zapewnią komfortu psychicznego. Są jednak Panny Młode, które mimo moich przestróg są zdecydowane na znaczne podkreślenie tego elementu twarzy.

źródło: muacosmetics.blogspot.com

Klasycznym, mocnym kolorem używanym w makijażu ślubnym jest czerwień. Bardzo często spotykam się z komentarzami : „W czerwonej szmince wyglądam okropnie tandetnie i wulgarnie”. Panie biorą pierwszą lepszą szminkę w kolorze czerwonym, smarują niedbale wargi, po czym dożywotnie zniechęcają się do tego typu kosmetyku. Zapominają, że odcieni czerwieni jest bardzo dużo i trzeba troszkę popróbować, żeby trafić na właściwy, pasujący do konkretnego typu urody .

Mocne usta nie lubią konkurencji. Jeśli zdecydujesz się je zaakcentować, oczy pozostaw neutralne. Nie znaczy to wcale, że masz zastawić je w ogóle bez makijażu. Wręcz przeciwnie. Decydując się na zdecydowane kolory pomadek musimy zadbać, aby makijaż całej twarzy był perfekcyjny. Nie ma miejsca na zaczerwienienia czy niedoskonałości cery. Czerwona czy fuksjowa szminka podkreśli wszystkie niedociągnięcia i mankamenty urody. Jeśli decydujesz się na czerwoną pomadkę lub błyszczyk podkreśl oczy czarną kreską, eyelinerem. Taki makijaż szczególnie pasuje do stylizacji ślubnych o charakterze retro. Pięknie komponuje się z wszelkiego rodzaju woalkami.

źródło: inspireweddingideas.co.uk

Wpinając we włosy czerwone kwiaty i akcentując usta tym samym odcieniem, nadasz swojej stylizacji hiszpański charakter, co fantastycznie  dopełni stylizację z falbaniastymi sukniami ślubnymi.

źródło: lalaluna.pl by Marta Kuśmierek

Dobrą decyzją będzie również towarzystwo makijażu oczu typu beauty. Taka kompozycja będzie bardzo dobrze wyglądać na zdjęciach.

źródło: thebeautybridal.com

Kolory soczystego różu w szczególności polecam blondynkom o eterycznej i subtelnej urodzie. Takie odcienie lepiej będą się komponować z bielą niż ecru. Nadadzą całej stylizacji ślubnej nieco cukierkowy i lalkowy charakter, dlatego lepiej będą pasować do prostych sukni niż typowych bez. Nie chcemy przecież wyglądać jak Barbie w wersji ślubnej. Takie usta możesz również połączyć z makijażem beauty lub zaakcentować tylko rzęsy, zagęszczając i przedłużając je kępkami.

źródło: soniaroselli.com

źródło: all-things-makeup.tumblr.com

Usta w kolorze fioletu pozostawiam już naprawdę odważnym Pannom Młodym. Można zastosować ten kolor, nawet w jego najciemniejszych odcieniach, przy stylizacjach ślubnych nawiązujących do lat 20-tych. W tamtych czasach ciemne usta były szalenie modne.

źródło: eyeshadowlipstick.com

źródło: primped.ninemsn.com.au

źródło: edytaszyszlo.com

Niezależnie czy czerwone, fuksjowe czy fioletowe – ciemne usta trzeba traktować jako element ozdobny w całej stylizacji ślubnej. Działają tak samo jak broszka, kolczyki, kwiaty czy welon, a wiemy już, że za dużo elementów dekoracyjnych na raz do niczego dobrego nie prowadzi. Jeśli podejmiesz tą odpowiedzialną decyzję i wybierzesz usta, jako element godny podkreślenia, zadbaj, żeby były perfekcyjne i jedyne.

Jeśli nie jesteś zdecydowana i obawiasz się ciemnych pomadek i błyszczyków lepiej postaw na makijaż oczu, a usta pomaluj w kolorze nude.

 

źródło: strictlyweddings.com

3 komentarzydo

  1. AniaS. pisze:

    To jest dobry pomysł z tymi krwisto czerwonymi ustami!! Ja jestem za, ciekawe, co powie makijażystka?

    • Lala pisze:

      Aniu, Ja jako wizażystka z wieloletnim doświadczeniem mogę Ci powiedzieć, że krwiste usta są dla Panien Młodych, które są przyzwyczajone do noszenia intensywnych kolorów na wargach. Jeśli nie przywykłaś do mocnej pomadki, lepiej nie eksperymentuj w dniu ślubu, bo może Ci ona po prostu przeszkadzać. Jeśli jednak jesteś zdecydowana na ten mocny akcent, poćwicz troszkę i przyzwyczajaj się do pomalowanych ust w różnych okolicznościach- jedzenie, witanie się czy mocniejsze okazywanie uczuć ;-) … Wszystko jest dla ludzi, ale pamiętajmy, że najważniejszy jest nasz komfort psychiczny. Pozdrawiam serdecznie

  2. SunnyGirl pisze:

    ha ha ! a ja właśnie mam zamiar mieć czerwone usta i oczy z kreską ;) ponieważ mam koronkową sukienkę w kroju dzwona uważam że taki styl a’la retro będzie pasował :) już się nie mogę doczekać :D tylko trapi mnie jedna myśl… jaki odcień powinnam dobrać do swojej urody ?!? :( szczegół ale spędza sen z powiek :/

Odpowiedz